wtorek, 31 marca 2009

pytanie za 100 punktów...

...a może ja najzwyczajniej w świcie nie mogę być szczęśliwa?

poniedziałek, 30 marca 2009

selekcja myśli...

powinnam napisać o Barcy, ale żadne słowa nie oddadzą tego jak pięknie mi tam było a było najpiękniej na świecie...
powinnam napisać o tym co dzieje się w mojej głowie, ale nie sposób zawrzeć tego w kilku zdaniach...
powinnam napisać o...ale to zostawię dla siebie...
bywa różnie, ale nieprzerwanie śmieje mi się morda z jednego prostego powodu...zaczynam uczyć się doceniać to co mam...sporo pracy przede mną, sporo zmian niezmiennie, ale dobrze mi bo grzechem byłoby myśleć inaczej a wszystko siedzi w naszych głowach...będzie dobrze bo inaczej być nie może:)

środa, 11 marca 2009

Barcelona...

...bo zastanawianie się zabija marzenia...:)

sobota, 7 marca 2009

dream on...

"Marzenia to najpiękniejsze co mam, coś co nadaje sens, pozwala walczyć i iść dalej z nadzieją na lepsze...marzę w każdej wolnej chwili uciekając w kolorowy świat fantazji, pyszny tak, że rozpływam się i zanurzam w nim bez reszty pływając bo bezkresnym oceanie wyobraźni...to namiastka tego co odbiera mi dorosłe życie, kraina beztroskiej naiwności, świat nieograniczonego szczęścia, piotrusiowy azyl..."
...zamierzam spełnić wszystkie, od maleńkiego po te największe...czas start...


poniedziałek, 2 marca 2009

tik tak...

zapowiada się ciężki tydzień, ale rozpoczęło się też wielkie odliczanie...w głowie i serduchu...
nie wierzę...
najpiękniejszy wyjazd...
wymarzony...
wyśniony...
najlepszy...
histerii nie będzie końca:)