czwartek, 10 kwietnia 2008

mix

paranoja sięgnęła zenitu...czyżby koniec mojej zawrotnej kariery HH??? nikt już nic przed nikim nie ukrywa...wszystko wskazuje na to, że jutro nastąpi ostateczne rozstrzelanie...jak to dobrze reagować śmiechem na sytuacje stresowe...dziś ubaw mam po pachy:)))

***

dziwnie mi we mnie...

***

"Cokolwiek pomiędzy ludźmi kończy się, znaczy nigdy się nie zaczęło.Gdyby prawdzie się zaczęło, nie skończyłoby się.Skończyło się, bo się nie zaczęło.Cokolwiek prawdziwie się zaczyna - nigdy się nie kończy"

Brak komentarzy: