tak się zastanawiam ostatnio co by było gdyby mi się orientacja popierdzieliła...o ile wszystko byłoby łatwiejsze gdybym to nie o płci przeciwnej myślała namiętnie z częstotliwością równa temu ile razy z ust naszych rodaków padnie dziś nazwisko Kubicy...i tak o to na tym etapie przemyśleń siedzimy sobie z Górą, po piwkach wysiorbanych wesołej gromadce, która opuściła nas bez uprzedzenia i grozi mi, że się zacznie do mnie dobierać...:) światlo w podłodze popieprzone wszystko...
niedziela, 6 kwietnia 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

1 komentarz:
lesba :P lesba :P lesba:P
a ja pedałka :)
robakka
Prześlij komentarz