środa, 13 lutego 2008

najgorzej...

umieram...nie zartuje i nie histeryzuje...juz mi starczy samotnosci...jak tu zdechne nawet nikt nie zauwazy...

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

po chuj ja Ci te maile pisze jak ty potem takie rozqrwiające dyrdymały wypisujesz...

zaczynasz mnie denerwować! SERIO!

rozejrzyj się choć trochę i zobacz jak mamy zajebiście...

miliardy ludzi mają nieporównywalnie gorzej!!!

powoli uzmysławiam sobie to każdego dnia i absolutnie nie pozwala mi to się przypierdalać zasadniczo do siebie. tylko dlatego, że to niesprawiedliwe...

niesprawiedliwe wobec Boga, wobec drugiego człowieka...

robak

Anonimowy pisze...

jak Ci sypne to sie nogami nakryjesz za takie erdolenie :P