środa, 3 października 2007

moje tabu...

Boli a ja się boję...
gdyby tylko dało się wyrzucić z głowy to, co niepotrzebne...
coraz częściej TO przychodzi...
"niech wam będzie" nie załatwiło sprawy...
wkręcam sobie...
na bank!!!
I tej wersji się trzymajmy...

Brak komentarzy: